Polityczna destabilizacja w Gruzji
Od kilku dni w Gruzji trwa poważny kryzys polityczny wywołany przez byłego ministra obrony Irakliego Okruaszwili. Media jakoś niechętnie dostarczają informacji na ten temat, być może ze względu na kampanię wyborczą (Renata Beger znów wpadła!), a być może nie za bardzo chcą informować o kłopotach prozachodniego rządu Saakaszwili, a te są naprawdę dość poważne. Wszystko zaczęło się od konferencji prasowej Okruaszwili 25 września, wieloletniego współpracownik gruzińskiego prezydenta, jednego z aktywnych uczestników “rewolucji róż” w 2003 r., na której oskarżył Saakaszwili o najcięższe przestępstwa, m. in. o zlecanie zabójstw przeciwników politycznych. Zarzucił prezydentowi, że ten ponosi odpowiedzialność za śmierć biznesmena-oligarchy Badriego Patarkacyszwili, a także jest zamieszany w zabójstwo premiera Zuraba Żwanii, który według oficjalnej wersji zmarł na skutek zaczadzenia w 2005. Ujawnił, że w zeszłym roku Saakaszwili chciał najechać separatystyczną Abchazję. Oskarżył najbliższe otoczenie Saakaszwili i samego prezydenta o korupcję, tendencje faszystowskie i totalitarny sposób rządzenia państwem. Żeby „uratować” Gruzję […]